Przed najbardziej dramatycznym dylematem stanęło pokolenie
moich rodziców, kiedy podczas wojny niemiecka propaganda ogłosiła światu
informację o sowieckich zbrodniach w Katyniu. Nikt nie miał wątpliwości, że
niemiecka informacja jest zabiegiem propagandowym, samo zainteresowanie
niemiecką propagandą stawiało człowieka w dwuznacznej sytuacji, równocześnie Polacy nie mogli
ignorować możliwości, że Niemcy dla celów propagandowych posługują się prawdą.